Opinie

Poniżej zamieszczamy kilka opinii uczestników zaangażowanych w projekt All Together Now! Otwórzmy drzwi w Nowej Europie: Opinia 1, Opinia 2, Opinia 3, Opinia 4, Opinia 5, Opinia 6, Opinia 7


Patrycja Wojtałowicz, absolwentka VI LO, przez trzy lata aktywnie uczestniczyła w realizacji projektu

Comenius - moja największa przygoda!

Chciałabym napisać kilka słów o mojej największej przygodzie życia, którą był projekt Comenius, w którym uczestniczyłam przez 3 lata jako uczennica VI LO! Było to dla mnie przeżycie, którego nigdy nie zapomnę. Projekt ten dał mi możliwość spotkania wyjątkowych, wspaniałych ludzi z całej Europy. Mogę o nich wyrażać się tak zupełnie po prostu: PRZYJACIELE:).

Po pierwsze, spotkało mnie wielkie szczęście, że byłam w Watykanie. Moje marzenia spełniły się, kiedy zobaczyłam grób Jana Pawła II. Bardzo duże wrażenie wywarło na mnie Muzeum Watykańskie z bogatą kolekcją dzieł sztuki i bogatymi, przepysznymi komnatami. Klimat Rzymu, L'Aquili i całej Italii był dla mnie czymś wspaniałym i wyjątkowym. Uczestniczyłam także w kolejnym spotkaniu w Bochum, gdzie zakochałam się w niemieckiej niezależności i wolności. NIemieccy uczniowie ubierają się tak jak chcą i nikt nie zwraca uwagi na ich wygląd zewnętrzny. Mam nadzieję, że wkrótce taka sama sytuacja będzie miała miejsce w Polsce. Drugi rok projektu zawsze pozostanie w mojej pamięci, gdyż wszystkie szkoły miały przygotować przedstawienie teatralne. To dało mi możliwość zapoznania się ze sposobem funkcjonowania teatru. Teatr stał się moją miłością od pierwszego wejrzenia! Bardzo żałuję, że nie mogłam pojechać na ostatnie spotkanie do Turcji w tym roku, lecz najważniejsze dla mnie w tej chwili są egzaminy maturalne. Jednak mam wielką nadzieję, że znowu uda mi się spotkać przyjaciół z Niemiec, Grecji, Bułgarii, Turcji i Włoch...


Piotr Sadlik, absolwent VI LO, twórca interesujących filmów oraz strony internetowej

Dałem upust mojej pasji filmowania!!!

Miałem to szczęście, że byłem obecny na wszystkich trzech spotkaniach. We Włoszech mieszkałem u rodziny, która bardzo krótko mnie trzymała i nie miałem swobody miłego zorganizowania sobie czasu wieczorami. W Bochum było pod tym względem lepiej, rodzice dziewczyny, u której mieszkałem, dawali mi pełną swobodę. W Turcji pilnowali mnie z kolei koledzy z Eskisehir, lecz czas mieliśmy tak wypełniony, że nie było żadnego problemu.

Bardzo byłem szczęśliwy, kiedy niektóre sceny z moich filmów, które wyświetlano w L'Aquili oraz Bochum, były nagradzane brawami przez międzynarodową widownię. Projektowałem także stronkę internetową. Wiele się nauczyłem, a na zajęciach w teatrze "NN" nauczyłem się nie tylko gry aktorskiej, lecz także tworzenia filmów za pomocą profesjonalnej kamery. Myślę, że dalej będę się kształcił w tym kierunku. Comenius był bardzo ważnym etapem w rozwijania mojej pasji filmowania!


Mateusz Stolecki, uczeń klasy IIIa VI LO, uczestniczył dwa lata w projekcie

Zasmakowałem tureckiej kuchni!

Mój udział w projekcie Comenius All Together Now był dla mnie przede wszystkim świetnym treningiem języka angielskiego. W trakcie tego projektu miałem możliwość poznania kultur innych krajów poprzez kontakt z rówieśnikami. W pracach, które przygotowywaliśmy, poznaliśmy sposoby obchodzenia świąt religijnych w innych krajach, zwyczajów i tradycji oraz jakie zawody są tam najbardziej popularne. W czasie wyjazdu do Turcji miałem możliwość poznania podstaw innych języków (konkurs językowy), nauczenia się różnych tańców narodowych, jak i możliwość nawiązania dobrego kontaktu z innymi uczestnikami projektu. Dzięki zakwaterowaniu w tureckiej rodzinie poznałem z bliska kulturę turecką, zasmakowałem tureckiej kuchni, jak i obejrzałem dużo zabytków tego pięknego kraju. W czasie spotkania w Turcji narodziło sie dużo międzynarodowych przyjaźni, z których większość jest utrzymywana do dnia dzisiejszego za pomocą Internetu. Były to dla mnie niezapomniane pozytywne przeżycia, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci.


Mateusz Kawecki, uczeń klasy IIIc VI LO, uczestniczył rok w projekcie

Wciąż jesteśmy w kontakcie!

Comenius był super! Udało mi się spotkać wielu przyjaciół i nauczycieli z Włoch, Niemiec, Grecji, Bułgarii i Turcji. To była wielka przygoda i sama przyjemność! Teraz jesteśmy w kontakcie emailowym. Mam nadzieję, że spotkam ich w przyszłości. Zacząłem interesować się kulturą turecką. Mają tam świetne, bardzo smaczne pożywienie. Najbardziej podobała mi się Brama Salomona i piękne miasto Stambuł. Najlepsza wycieczka była do Kutahyi. To bardzo piękne miasto. Podczas pobytu w Turcji zobaczyłem ciekawe tańce ludowe. Mocno podszkoliłem swój angielski. Zachowałem wiele wspaniałych wspomnień i wciąż myślę o tej przygodzie.


Pani Kawecka, mama Mateusza, uczestnika projektu

Lepsze efekty niż spotkania dyplomatyczne

Pewnego dnia mój syn przyszedł ze szkoły i zapytał, czy mógłby zaprosić kolegę z Turcji do naszego domu. Naszą pierwszą reakcją była obawa, czy poradzimy sobie z tym zadaniem. To przecież inny język, inna kultura, zwyczaje i inny rodzaj posiłków. Mimo to zgodziliśmy się bardzo chętnie, mając nadzieję, że sprostamy temu zadaniu.

Przed przyjazdem kolegi Mateusza z Turcji wszyscy byliśmy bardzo przejęci: gotowaliśmy jak najwytworniejsze dania, przygotowywaliśmy pokój i kupowaliśmy prezenty. Czekaliśmy na Alego z niecierpliwością, życząc mu bezpiecznej podróży z Turcji. I oto przybył. Miły, grzeczny chłopiec. Wspominam jego pobyt bardzo, bardzo miło. Jedyne, co mnie niepokoiło, że jadł tak niewiele. Zapoznałam się także z nauczycielami z Turcji. Dowiedziałam się wiele interesujących rzeczy o ich kraju. I w rezultacie bardzo chciałam pogłębić swą wiedzę o tym kraju. Dlatego też zaczęłam gromadzić informacje o Turcji, oglądałam fotografie, a nawet nauczyłam się kilka słów po turecku.

Tę wizytę wspominam z wielkim sentymentem. Wymiana była bardzo dobrze zorganizowana, uczniowie mogli wziąć udział w kilku wycieczkach, co pozwoliło im bardzo dobrze zapoznać się z naszym regionem śląskim, a także Krakowem. Dzięki dofinansowaniu dzieci miały możliwość zapoznać się z kulturą innego kraju i rozpocząć trwałe przyjaźnie. Myślę, że taka wymiana młodzieży jest bezcenna. Takie wymiany jak w projekcie Comeniusa mają pozytywny wpływ na rozpoczęcie i poszerzanie przyjaznych stosunków między krajami. Jestem przekonana, że gdyby takie spotkania były bardziej rozpowszechnione, przyniosłyby one dużo większe efekty niż spotkania dyplomatów. Mam nadzieję, że ludzie, organizacje i instytucje będą popierać takie inicjatywy w jeszcze większym stopniu niż to się dzieje obecnie.


Wanda Popławska, nauczyciel, uczestniczyła w koordynacji projektu przez dwa i pół roku

Moi przyjaciele wpłynęli na mnie pozytywnie

Uczestnictwo w projekcie Comenius niesie za sobą tylko pozytywne efekty. Młodzież jest zmobilizowana do pracy indywidualnej i grupowej nad poszczególnymi zadaniami i etapami projektu, pobudza ich wyobraźnię i inicjatywę. Uczniowie zmuszani są do używania języka angielskiego przy pracy nad projektem i w sytuacjach dnia codziennego (w trakcie spotkań międzynarodowych). Wzmaga się motywacja do nauki języka angielskiego.

Biorąc pod uwagę aspekty osobiste udziału w projekcie muszę stwierdzić, że są one nieocenione. Poznałam fantastycznych ludzi z pasją, którzy zostali moimi przyjaciółmi i wpłynęli pozytywnie na moje życie. W czasie spotkań miałam okazję przebywać w nietypowych miejscach, gdzie odbywały się spotkania "na wysokim szczeblu". Musiałam przełamać opory wewnętrzne i opanować stres, aby tłumaczyć "na żywo", bez wcześniejszego przygotowania, oficjalne przemowy "dostojników". Przebywałam w ciekawych miejscach, gdzie nie udałoby mi się dotrzeć w charakterze zwykłego turysty. Było to możliwe tylko dzięki programowi Comenius.


Leszek Jabłoński, nauczyciel, szkolny koordynator projektu

Uprzedzenia młodzieży obróciły się w pył!

Comenius to zarówno ogrom pracy koordynatorów, jak i wielka satysfakcja z dokonań. Udało nam się rozwinąć zainteresowania uczniów teatrem, programowaniem gier, produkcją filmów, tworzeniem stron internetowych. Myślę, że generalnie wśród młodzieży istnieje wiele uprzedzeń w stosunku do innych narodowości, czasami niepotrzebnie podsycanych przez niektórych polityków. Jestem przekonany, że udało nam się te uprzedzenia obrócić w pył, a epitety w stylu "śmierdziele" będą obce każdemu uczniowi, który uczestniczył czynnie lub biernie w projekcie. Młodzież była zafascynowana swymi partnerami ze szkół, z którymi współpracowaliśmy, a niektórzy utrzymują kontakt prywatny do dnia dzisiejszego.

Bardzo sobie cenię podarek od moich comeniusowych przyjaciół-nauczycieli, jaki otrzymałem na ostatnim spotkaniu w Haskowie - pióro. Chciałbym im podziękować nie tylko za ten symbol mojej pracy nad redagowaniem broszury, lecz przede wszystkim za wspaniałą współpracę - naprawdę wszyscy bardzo się starali, by nasz projekt zaistniał w zarówno w środowisku lokalnym, jak i tym szerszym - europejskim. Teraz będziemy przez rok lub dwa odpoczywać, jednak materiały na stronach internetowych http://www.all-together-now.eu będą dalej dostępne, podobnie jak planowane artykuły wspomnieniowe w prasie regionalnej oraz ogólnopolskiej.